Szukaj na tym blogu

niedziela, 10 lutego 2008

Zagrożenia, jakie niosą biopaliwa.

Media dostarczają wiele informacji o korzyściach, jakie płyną z produkcji i wykorzystywania biopaliw jednak mało mówi się o zagrożeniach, jakie mogą wyniknąć z wykorzystywania żywności do produkcji paliw.

W poście „Gazyfikacja i słoma a produkcja etanolu” piałem o korzyściach ekonomicznych i przewadze syntetycznej produkcji etanolu nad tradycyjnym. Teraz w oparciu o raport pozarządowej agencji GRAIN http://www.grain.org przedstawię zagrożenia, jakie niesie rozwój biopaliw produkowanych w tradycyjny sposób. Jak piszą przedstawiciele organizacji biopaliwa to poważne zagrożenie dla środowiska naturalnego oraz społeczeństwa?

Problem nie jest widoczny w przypadku niewielkiej produkcji biopaliw na poziomie kilku procent ogólnego zużycia paliwa. Jednak zgodnie z planami UE biopaliwa mają sukcesywnie zastępować paliwa kopalne powiększając swój procentowy udział.

Głównym mitem, jaki obala GRAIN jest argument mówiący o zapewnieniu europie niezależności energetycznej w wyniku krajowej produkcji biopaliw. Według wyliczeń organizacji przeznaczenie pod produkcje biopaliw całego areału ziemi ornej w Wielkiej Brytanii pozwoli na pokrycie ok. 25% zapotrzebowania tego kraju na paliwa. Oczywiście, jeżeli weźmiemy pod uwagę takie kraje jak Polska te proporcje będą inne jednak należy zwrócić uwagę na skalę upraw, jaka będzie potrzebna. A doliczmy oczekiwania innych branż energetycznych związane z biomasą. Oczywiście rozwiązałby się problem nieużytków jednak nieużytki nie rozwiążą problemu biopaliw.

W przypadku Unii Europejskiej rozwój biopaliw musi doprowadzić do ich importu głównie z tak zwanych krajów południa (kraje strefy równikowej), które dysponują znacznie większym potencjałem w tym względzie. Jednak skala zapotrzebowania na paliwa produkowane z roślin jest tak duża, że w każdym kraju na świecie, który inwestuje w tą technologię spowoduje to drastyczny wzrost cen żywności oraz rabunkową gospodarkę rolną. Widać to w krajach, które intensywnie rozwijają tą technologie. W raporcie „The NGO Regional Hunger and Vulnerability Programme” przedstawiony został wzrost cen produktów rolnych wykorzystywanych do produkcji biopaliw w Południowej Afryce. Cena kukurydzy wzrosła o 28% a cukru o 13%. W latach 2005-06 a problem ten dotyczy również innych krajów także lidera produkcji etanou – Brazylii.

W Europie dbanie o środowisko jest normą jednak w krajach rozwijających się wygląda to zupełnie inaczej. Jak zaznacza GRAIN obecna propozycja przeznaczenia w Brazylii i Afryce ponad miliona hektarów pod uprawy energetyczne doprowadzi o dewastacji środowiska na olbrzymią skalę. Już obecnie pod uprawy przeznaczane są coraz to większe połacie lasów deszczowych, chociaż rząd Brazylii zaprzecza to istnieje tam ciche przyzwolenie na wycinkę lasów, co doskonale obrazują zdjęcia satelitarne. W Indonezji i Malezji gdzie 84% upraw palmy olejowej przeznacza się do produkcji bio-diesla. Pod wpływem światowego zapotrzebowania na ten surowiec dochodzi do szalonego wzrostu wielkości upraw kosztem karczowanych lasów deszczowych. Jak podaje UN przy obecnym tempie degradacji do roku 2020 zniknie 98%!! Lasów w tym rejonie świata.

Popatrzmy teraz na „ekologiczne” korzyści wykorzystania biopaliw. Przy takim sposobie ich pozyskiwania szczytny cel redukcji emisji, CO2 jest totalną fikcją a w dodatku uzyskujemy skutek odwrotny od zamierzonego. Bo jaki może być bilans emisji, CO2 i efekt ekologiczny, jeżeli wykarczujemy hektary lasów, aby uprawiać na nich trzcinę cukrową, która będzie przetworzona później na etanol? Ile energii zostanie zużyte na procesy technologiczne, wytwarzanie niezbędnych do upraw pestycydów i nawozów. Czy oby na pewno uzyskamy zerowy bilans, CO2 i dodatni efekt ekologiczny?

Jest oczywiście inne wyjście, czyli biopaliwa drugiej generacji produkowane nie z żywności a odpadów organicznych. O zaletach tych rozwiązań już pisałem. Profesor Thomas Wood z Texas A&M university http://www.tamu.edu/ podobnie jak inżynierowie z UCLA twierdzą ze przy obecnej technologii można produkować o wiele lepsze bio-paliwa niż np. metanol o parametrach zbliżonych do benzyn. Jako przykłady podają izobutanol, który w przeciwieństwie do metanolu ma wyższą liczbę oktanową i nie absorbuje wody. Do tego bardziej zaawansowane metody produkcji biopaliw nie mają tak negatywnych skutków dla środowiska, co metody tradycyjne a do tego są tańsze i wydajniejsze.

Uważam, że w całej Unii Europejskiej brakuje rzetelnej merytorycznej debaty na temat korzyści i zagrożeń wynikających z wykorzystania biopaliw. Błędem jest również wrzucanie do jednego koszyka wszystkich metod produkcji i technologii razem. Doskonałym przykładem braku zrozumienia problemów tego tematu jest polska ustawa o biopaliwach, która nie obejmuje produkcji biopaliw np. ze słomy czy gazu syntezowego.

Pozdrawiam

Bogdan Szymański

Prześlij komentarz