Szukaj na tym blogu

piątek, 15 listopada 2013

Nowa ustawa - kto się boi OZE ?

Rząd zaprezentował nową ustawę o OZE link. w wersji 4.0. W pierwszej kolejności przymierzałem się do skomentowania tego aktu prawnego jednak po przeczytaniu dokumentu jedyne, co można stwierdzić, że z tej ustawy rozwoju OZE zarówno w skali przemysłowej jaki mikro nie będzie. Jedynym pocieszeniem jest to, że jest to już czwarty projekt ustawy w tym trzeci ostateczny z tego powodu można sądzić, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że nie jest to ostatni projekt i dopóki nie zostanie uchwalony przez sejm niema większego sensu się nim zajmować. Czym warto się zająć to odpowiedzią na pytanie, kto boi się OZE tak panicznie, że za wszelką cenę chce zablokować rozwój instalacji OZE zarówno w skali makro jak i mikro? Rozwój OZE doszedł do takiego poziomu, że zaczął być zauważany przez zakłady energetyczne, jako realna konkurencja - konkurencja nie oznacza, że OZE za kilka lat wyprą paliwa kopalne jednak budując dobre podłoże do rozwoju źródeł odnawialnych lokalni monopoliści na rynku energii mogą w istotnym stopniu zauważyć spadek sprzedaży prądu. Potencjał OZE pozwala na pokrycie w przeciągu kilku lat 10-15% zapotrzebowania na energię myślę tu o prawdziwym OZE bez współspalania, na którym oparły rozwój "OZE" wielkie zakłady energetyczne. 10% dodatkowej energii z OZE będącej w rękach nowych graczy na rynku energii oznacza 10% mniej przychodów dla obecnych graczy i to w mojej ocenie przyczyna, dla której zbombardowana została 2 wersja ustawy o OZE. Zakłady energetyczne ewidentnie widzą w OZE zagrożenie stąd szeroka kampania dyskredytująca zasadność rozwoju OZE. Polegająca na demonizowaniu kosztów rozwoju OZE a co za tym idzie wzrostu cen energii o ograniczeniu wpływu do budżetu państwa. Argument ten jest łatwy do obalenia spoglądając na dane statystyczne w innych krajach, które prowadzą politykę umożliwiającą rozwój OZE jak np. Niemcy. W latach 2007-2013 cena energii elektrycznej dla odbiorców przemysłowych spadała z €94,6 do €86 za MWh. W tym samym czasie w Polsce energia dla odbiorców przemysłowych wzrosła od z €54,1 do €88,3 za MWh - dane Eurostatu. Reasumując w Niemczech, które rozwijają OZE a także inne ekologiczne źródla energii cena energii jest stabilna z tendencją spadkową z kolei w Polsce, która przyszłość energetyki widzi jedynie w węglu a rozwój OZE ogranicza do minimum cena energii na przestrzeni ostatnich lat wyraźnie wzrosła i przektoczyła poziom cen w Europie zachodniej. Czy w takim razie wsparcie OZE przekłada się na wzrost ceny energii?
Prześlij komentarz