Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 24 marca 2014

Dziwne wymagania dla akumulatorów w programie prosument.

Poznaliśmy szczegółowe założenia dotyczące programu prosument. Szerszego komentarza wymaga załącznik 3 gdzie przedstawione są szczegółowe informacje na temat wymagań technicznych urządzeń w tym akumulatorów nazywanym przez fundusz bateriami. Najbardziej trafne stwierdzenie w tym załączniku to:

"Powyższe wytyczne będą podlegały ciągłemu monitoringowi i okresowym przeglądom. Jeżeli konieczne będzie dostosowanie zapisów do aktualnej sytuacji rynkowej lub porządku prawnego, wytyczne zostaną zaktualizowane."

Część wytycznych powinno zostać zmienionych przed rozpoczęciem program.

1."pojemność akumulatorów dobrana w stosunku co najmniej 1 kWh do 1 kW znamionowej mocy instalacji"

Na wstępie należałoby zaznaczyć, że pojemność akumulatorów producenci wyznaczają w Ah oczywiście można wskaźnikowo przeliczyć Ah na kWh problem w tym, że fundusz nie precyzuje czy chodzi o pojemność nominalną czy dyspozycyjną, która znacznie różni się w zależności od typu ogniw.

2. "możliwość łączenia baterii szeregowo i równolegle w moduły dające poziom 24V lub 48V i 96V,"

Zasadniczo każdy akumulator daje możliwość budowy modułowej dziwne jest tylko, dlaczego fundusz tak dokładnie określa zakresy napięć? Jedne z najefektywniejszych systemów gromadzenia energii oparty o ogniwa litowo - polimerowe pracują na napięciach 400 V. Nie bardzo widzę tu zasadność precyzowania napięcia pracy akumulatorów.

3. "deklarowana przez producenta żywotność, co najmniej 10 lat,"

Wymóg bardzo wyśrubowany i napisany na tyle lakonicznie, że nie wynika z niego, na jakiej podstawie producent ma to zagwarantować. Podchodząc zdroworozsądkowo niewiele jest technologii systemów gromadzenia energii, w których producent mógłby zagwarantować 10 letnią żywotność. Zasadniczo ten warunek w połączeniu z zakładaną liczbą 2500 cykli wyłącza stosowanie akumulatorów kwasowo ołowiowych i ich pochodnych AGM, żelowe.

4." klasa szczelności IP67,"

Zastanawiający jest ten zapis zwłaszcza, że systemy te będą montowane w budynku gdzie zbyteczny jest tak wyśrubowany stopień ochrony. Przypomnę że IP 67 oznacza:
W sprawie ochrony przed wodą
"- ochrona przed zalaniem przy zanurzeniu na taką głębokość, aby dolna powierzchnia obudowy znajdowała się 1 m pod powierzchnią wody, a górna nie mniej niż 0,15 m w czasie 30 min"
Czyli fundusz wymaga, aby stosowane akumulatory można montować nawet w brodziku dla porównania wiele modułów PV które są montowane na zewnątrz w wielu przypadkach posiadają stopień ochrony tylko IP 65

5. "system zarządzania baterią posiadający co najmniej funkcje: monitoring napięcia każdego ogniwa, balansowanie ogniw, zabezpieczenie przed wysokim prądem, napięciem i zwarciem, monitorowanie temperatury ogniw i układu zabezpieczającego, redundancja zabezpieczeń, możliwość awaryjnego odłączenia baterii, liczenie State of Charge,"

Czytając ten punkt nasuwa się pytanie, z jakiego opracowania zostało ono przepisane. Nie twierdzę że monitorowanie pracy akumulatora nie jest istotne lecz redundancja zabezpieczeń czyli ich dublowanie czy monitorowanie każdego jednego ogniwa wydaje się wymaganiem na wyrost zwłaszcza w odniesieniu do mikro instalacji. Miło by było, aby wymagania były pisane po polsku nie jest przecież ciężko przetłumaczyć "State of Charge",

6. "interfejs: RS485 lub CAN,"

Dziwne wymaganie w odniesieniu do systemu akumulatora, jeżeli już coś to można takie wymagania stawiać co do systemu zarządzania. Jednak nadal dziwne jest, dlaczego interfejs: został ograniczony do RS485 lub CAN (szczególnie zastanawiający jest magistrala CAN stosowany zazwyczaj w komunikacji.... samochodów) w mikro systemach monitorować można pracę za pomocą RS 232 czy blutooth i wielu innych.

Najbardziej zastanawiające jest to, że rok pracy nad programem prosument wygląda miejscami jakby ktoś go pisał na kolanie w tramwaju w drodze do pracy.
Prześlij komentarz