Szukaj na tym blogu

piątek, 11 listopada 2016

Wzrost cen energii elektrycznej a rozwój OZE.

W tym tygodniu media podały informację o planowanej podwyżce cen energii, za którą winę zrzucono na planowany rozwój instalacji OZE. .”reporter RMF FM Michał Dobrołowicz. Odbiorcy indywidualni zapłacą średnio o kilka złotych miesięcznie więcej. Powód tej podwyżki to pierwsza pełnoprawna aukcja OZE, czyli Odnawialnych Źródeł Energii, która w przyszłym roku odbędzie się w Polsce.” – źródło RMF

Jedynym logicznym wytłumaczeniem, w którym Ministerstwo Energii mówi o podwyżce kosztów energii elektrycznej w dodatku w kontekście OZE to wzrost opłaty OZE. Jednak wartość opłaty OZE wylicza URE niemiej jednak wzór do jej wyliczenia jest banalnie prosty i opiera się o podzieleniu wartości kwoty planowanej do pobrania przez ilość energii pobranej z sieci przez płatników. W tym kontekście planowana kwota do pobrania zależy od działań rządu.

Opłata OZE co do zasady jest pobierania aby rekompensować tzw. „sprzedawcom zobowiązanym” (wśród których mamy największe polskie koncerny energetyczne) koszty zakupu energii z OZE której cena wylicytowana na aukcji będzie wyższa od rynkowej. Opłata OZE została ustalona w ustawie OZE na poziomie 2,51 zł/MWh i obowiązuje w tej wysokości od lipca 2016 do końca roku. Tym bardziej czasookres obowiązywania stawki opłaty OZE pokrywa się z planowaną podwyżką.

Opłata OZE jest logiczną przyczyną planowanej podwyżki, ale czy zasadne jest jej podnoszenie. Już ocenie pobierana opłata OZE w przypadku nieprzeprowadzonej żadnej aukcji OZE można potraktować jako zaliczkę na potrzeb przyszłych kosztów lub jako „świąteczny prezent dla koncernów energetycznych” które co prawda nie muszą jeszcze z tej opłaty finansować OZE ale mają wiele innych kosztów na które z pewnością znajdą odpowiednie zastosowanie.

Podwyżka opłaty OZE jest zastanawiająca szczególnie że żadna aukcja OZE jeszcze się nie odbyła choć ciągle mamy zapewnienia, że w grudniu pierwsza aukcja dojdzie do skutku. W ramach tej aukcji część instalacji jak elektrownie biogazowe i wodne będą mogły zmigrować z systemu zielonych certyfikatów do aukcji. Oznacza to że po wygranej aukcji instalacje te zaczną niezwłocznie obciążać system wsparcia, gdyż są to obiekty pracujące. Zdecydowana większość energii zakupionej na aukcji a co za tym idzie finansowanej z opłaty OZE będzie dotyczyć instalacji nowych, czyli zbudowanych po wygranej aukcji. Biorąc pod uwagę elektrownie fotowoltaiczne które na tle innych oze buduje się relatywnie szybko nie należy spodziewać się błyskawicznych realizacji inwestycji, gdyż wielu inwestorów nisko licytując cenę sprzedawanej energii może wstrzymywać realizację inwestycji do końca wyznaczonego czasu na budowę licząc na spadek cen komponentów.

Jeżeli podwyżka cen energii związana jest z rozwojem OZE jest to podwyżka na wyrost szczególnie że przed odbyciem się aukcji ME nie jest wstanie skalkulować faktycznych kosztów systemu wsparcia szczególnie biorąc pod uwagę, że duża konkurencja na aukcji może sprawić, że oferowane ceny sprzedaży energii mogą być istotnie niższe od cen referencyjnych. Co więcej czas potrzebny na budowę elektrowni OZE jest na tyle długi, że po odbyciu się aukcji możliwe jest skalkulowanie kosztów i wyliczenie wartości opłaty OZE.
Prześlij komentarz