Szukaj na tym blogu

czwartek, 24 stycznia 2008

O rozwój biopaliw zapytaj dilera

Czy rynek biopaliw ma w Polsce szansę rozwoju? Sądząc po wzroście cen akcji firm, które chcą inwestować w tą branże wynikałoby, że tak. Niewątpliwie duża rolę w tym względzie odegrają korporacje producentów samochodów. To właśni te firmy swoimi nowinkami technicznymi będą wyznaczać trend.

Jak wygląda rozwój motoryzacji w kontekście bio-paliw?
Patrząc na plany głównych producentów wygląda całkiem nieźle. Światowi giganci tacy jak Opel, Saab, GM poszukują nowych bardziej przyjaznych dla środowiska i oszczędniejszych rozwiązań do napędu swoich przyszłych pojazdów. Sposobem na zmniejszenie zużycia paliwa mają być np. system start i stop wyłączający silnik, gdy stoimy i wyłączający go po naciśnięciu gazu. System taki kilka lat temu zaprezentował Citroen a teraz testuje go BMW. Pracuje się również nad nowymi silnikami o bezpośrednim wtrysku paliwa i o większych kompresjach.

Jednak z mojego punktu widzenia ważniejsze jest, co producenci myślą o biopaliwach. I tu też można znaleźć dobre wieści już obecnie GM proponuje samochody z silnikami przystosowanymi na biopaliwa. Dostępne są one pod marką Chevrolet w USA i Saab w europie. A do 2012 GM planuje, że połowa sprzedawanych przez niego samochodów będzie wyposażona w elastyczne silniki przystosowana zarówno do benzyny jak i etanolu (E85 mieszanka 85%/15% metanol/ bezyna). Podobnie podążają Ford z modelami Fosus i Monedeo oraz Volvo również oferują w sprzedawanych modelach silniki w pełni kompatybilne z bio-paliwami.

Duży wpływ na poczynania producentów samochodów może mieć rząd USA, który chce zmniejszyć emisje, CO2 w transporcie w latach 2007-2012 o ponad miliard ton poprzez spopularyzowanie etanolu (w USA diesel ma małe znaczenie). Według ekspertów z GM powołujących się na dane rządowe. USA są w stanie do 2030 produkować wystarczająco etanolu do zaspokojenia 30% zapotrzebowania na paliwa w tym kraju. Zwarzywszy, że Stany zużywają najwięcej paliw na świecie jest to naprawdę dobra wiadomość.

Godna uwagi jest również wypowiedz prezesów Chicago – based biofule research firmy produkującej etanol w USA, która szacuje koszt produkcji litra tej substancji na poziomie 1$/galon, co w przeliczeniu daje ok. 65gr/litr ten poziom cenowy, jaki chce osiągnąć firma jest naprawdę atrakcyjny nawet przy cenach ropy poniżej 100 $ za baryłkę. Koszty produkcji, o jakich mówią rzecznicy firmy zakładane są dla masowej produkcji rzędu kilku milionów ton roczne.

Patrząc na te doniesienia można optymistycznie patrzeć na rynek biopaliw a przynajmniej metanolu. Myślę, że jest to szansa również w Polskich realiach po pokonaniu pewnych trudności, o których pisał miedzy innymi Pan Romuald

Równolegle do rozwoju biopaliw w motoryzacji rysuje się zupełnie odrębny trend forsowany przez japońskie firmy z Toyota na czele pracującą nad ogniwami paliwowymi. Jest to rozwiązanie naprawdę nowatorskie mogące zrewolucjonizować rynek motoryzacji. Chociaż droga jest jeszcze długa a po drodze takie przeszkody jak np. stworzenie sieci stacji do tankowania wodoru. Według japońskich producentów seryjne samochody napędzane ogniwami paliwowymi pojawią się w seryjnej sprzedaży już w 2010r. przy wyczerpujących się zasobach ropy i przy raczkujących jak na razie biopaliwach może być to czarny koń rozwiązań ekologicznych w motoryzacji.

Bogdan Szymański

Prześlij komentarz