Szukaj na tym blogu

wtorek, 1 września 2015

10 MW mikrosinstalacji o wartości ok. 60 mln zł może zostać zainstalowane w ramach PROW we wrześniu

W ostatnich tygodniach branża fotowoltaiczna mogła obserwować istny wysyp przetargów dotyczących wykonania mikroinstalacji fotowoltaicznych. W zdecydowanej większości były to przetargi organizowane przez gminy które w ramach końcówki pieniędzy z PROW złożyły wnioski na budowę i montaż mikro instalacji z tą różnicą że do tej pory w podobnych przypadkach gminy stawiały na instalację kolektorów słonecznych tym razem w zdecydowanej większości  postawiono na fotowoltaikę. Skala inwestycji może dla niektórych być zaskoczeniem a małe doświadczenie branży może stać się problemem w realizacji części projektów. Bliższa analiza sytuacji została dokonana w ramach działania Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV które podsumowało łączną moc projektów i sytuację na rynku.

W ramach PROW (Program Rozwoju Obszarów Wiejskich) 121 gmin otrzymało dotacje na montaż mikroinstalacji OZE. W większości przypadków poziom wsparcia sięgał 90%. Dokonując tylko pobieżnej analizy postępowań przetargowych można zauważyć, że wśród instalacji prosumenckich największym zainteresowaniem w gminach cieszyły się instalacje fotowoltaiczne, które można odnaleźć w prawie 90 na 121 gmin. Zaledwie w kilkunastu gminach, wybrano kolektory słoneczne czy pompy ciepła. Zdaniem Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV taki stan rzeczy jasno wskazuje na rosnące zainteresowanie samorządów systemami fotowoltaicznymi, które mimo innego przeznaczenia zastępują instalacje kolektorów słonecznych.

Analizując szczegóły postępowań przetargowych Stowarzyszenie SBF Polska PV oszacowało, że łączną moc mikroinstalacji będących przedmiotem postępowań przetargowych w ostatnich kilku tygodniach sięga blisko 10 MW. W większości inwestycje te muszą być zakończona do 30 września w nielicznych przypadkach termin ukończenia prac jest przesunięty na początek października. Należy zwrócić uwagę, że dla części inwestycji postępowania przetargowe zostaną w pełni zakończone podpisaniem umowy dopiero w połowie września, co daje na realizację zadania nie więcej niż 3 tygodnie. Jest to bardzo krótki okres biorąc pod uwagę rozproszenie instalacji oraz w wielu przypadkach konieczność wcześniejszej inwentaryzacji obiektów i przygotowania dokumentacji projektowej. Z uwagi na ograniczony czas realizacji oraz skumulowanie się wielu projektów w jednym czasie kwestią problemową staje się dostęp do wykwalifikowanych ekip monterskich. Zgodnie z przeprowadzonym rozeznaniem wyników postępowań przetargowych w wielu przypadkach firmy wygrywające przetargi nie dysponują własnymi ekipami i bazują na podwykonawcach. Z kolei kumulacja prac silnie ogranicza dostępność wykwalifikowanych ekip monterskich oraz powoduje wzrost kosztu usługi monterskiej. Duża liczba inwestycji w krótkim czasie jest dobrym sprawdzianem dla branży przed boomem inwestycyjnym w roku 2016, którego prognozy zostaną przedstawione przez Stowarzyszenie SBF Polska PV 23 września podczas I Kongresu w ramach targu Renexpo.

Inną problematyczną kwestią, na którą zwraca uwagę Stowarzyszenie SBF Polska PV są wymagania stawiane urządzeniom w poszczególnych postępowaniach przetargowych. Analiza zapisów Programów Funkcjonalno Użytkowych wskazuje, że w ponad połowie przypadków szczegółowe wymagania w zakresie modułów fotowoltaicznych lub falowników nie miały praktycznego uzasadnienia i mogły premiować wybranych producentów. W kilku przypadkach wymagania zostały tak postawione, że w efekcie jednoznacznie wskazywały jednego producenta, co jest rażącym naruszeniem zasad konkurencji w postępowaniu przetargowym. Dokładna analiza zapisów PFU wskazuje, że w zdecydowanej większości gminy wyraźnie określiły preferowany typ modułów stawiając na sprawdzoną technologię polikrystaliczną, w kliku przypadkach pojawiły się moduły oparte o CIGS/CIS lub moduły monokrystaliczne. W niewielkiej liczbie przetargów ograniczono się do postawienia jedynie parametrów technicznych pozostawiając dowolność wykonawcy w typie modułu.

Przechodząc do analizy finansowej postępowań przetargowych Stowarzyszenie SBF Polska PV zauważyło, że wartości ofert są zazwyczaj od 10 do 30% niższe od kosztorysów. Dodatkowo znacznie większym zainteresowaniem cieszą się postępowania przetargowe, w której oferenci nie musza wykazywać środków finansowanych na realizację przedsięwzięcia, co pozwala wysnuć wnioski, że duża część branży PV w Polsce to średnie i małe firmy o silnie ograniczonych zasobach kapitałowych. Przyjmując średnią rynkową cenę realizowanych inwestycji łączna wartość instalacji PV realizowanych w ramach PROW może zbliżyć się do 60 mln zł brutto.

Dotacja z PROW stawia ograniczenia dla beneficjentów w zakresie możliwości odsprzedaży energii do sieci. Przez 5 lat energia musi być wykorzystywana jedynie na potrzeby własne. Z tego powodu w przetargach pojawia się powszechnie zapis mówiący o montażu systemu blokującego wypływ energii do sieci. Stowarzyszenie SBF Polska PV zwraca jednak uwagę, że w przypadku montażu sieciowej instalacji fotowoltaiczne powinna ona zostać zawsze zgłoszona do Operatora Systemu Dystrybucyjnego nawet, jeżeli są zastosowane urządzenia ograniczające wypływ energii do sieci. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na fakt, że powszechnie stosowane zabezpieczenia przed wypływem energii do sieci bazujące na ograniczaniu mocy falownika nie posiadają 100% skuteczności.

W ocenie Stowarzyszenia SBF Polska PV kumulacja inwestycji, błędy formalne znajdujące się w PFU, liczne ograniczenia w wyborze urządzeń, małe doświadczenie oferentów oraz krótki czas realizacji to główne zagrożenia dla powodzenia niektórych inwestycji. Analiza wskazuje, że problemy mogą pojawić się w ponad 30% projektów.


Prześlij komentarz