Szukaj na tym blogu

sobota, 19 marca 2016

1:07 propozycja ME w zakresie "wsparcia dla prosumentów"

Mimo iż nie ma jeszcze żadnych oficjalnych zapisów w zakresie nowelizacji rozdziału 4 ustawy o OZE (rozdział opisujący wsparcie dla mikroinstalacji). Sygnały i przecieki, jakie docierają z Ministerstwa Energii są niepokojące, mimo iż nie stanowią one ciągle spójnego rozwiązania w zakresie wsparcia dla prosumentów pewne propozycje mogą budzić daleko idące zaniepokojenie. Wypowiedzi przedstawicieli ME wybrzmiewają w tonie jakby całkowicie zapomniano, że obecnie w ustawie dla najmniejszych instalacji przewidziano stawki gwarantowane, za którymi głosowała obecna partia rządząca a ówczesna opozycja.

W zamian za to Ministerstwo energii proponuje net metering w bardzo niejasnym kształcie. Po pierwsze ciągle nie wiadomo czy rozliczenie w bilansach półrocznych / rocznych będzie dotyczyć jak obecnie tylko energii czy tak, że opłat przesyłowych. Należy zaznaczyć, że dla najmniejszych instalacji pv ekonomika ich budowy na zasadach net meteringu występuje tylko w przypadku pełnego rozliczenia bilansowego ( przesył + energia). Z kolei w swych zapowiedziach ME nic nie mówi, jakich składowych będzie dotyczyć bilansowanie jednocześnie dodatkowo proponuje rozliczenie, w którym za jedną kilowatogodzinę energii prowadzoną do sieci prosument będzie miał możliwość odbioru 0.7 Kilowatogodziny. Abstrahując od braku ekonomicznych podstaw dla budowy mikro instalacji fotowoltaicznych przy takich zasadach rozliczenia. Proponowane rozwiązanie jawnie dyskryminowałoby energetykę rozproszoną będąc jednocześnie niesprawiedliwe społecznie. W konsekwencji prosumenci zostaliby sprowadzeni do roli przymusowych darczyńców dużych koncernów energetycznych. Co więcej przy takim rozwiązaniu czysta zielona energia wytwarzana w rozproszonych mikroźródłach przez ZE byłaby pozyskiwana w cenie energii czarnej. Biorąc pod uwagę, że obecna cena sprzedaży energii dla odbiorców indywidualnych jest na poziomie 0,25 zł/kWh netto to przy założeniu, że prosument będzie mógł odebrać zaledwie 0.7 kWh energii wprowadzonej wartość energii odebranej spada do poziomu około 0,176 zł/kWh netto, czyli w okolice hurtowej ceny energii na TGE. W takim przypadku trudno w ogóle mówić o systemie wsparcia dla prosumentów szczególnie biorąc pod uwagę, że Ministerstwo Energii chce także ograniczyć i utrudnić sprzedaż nadwyżek energii produkowanej przez prosumentów.

Jedyną dobrą informacją jest fakt, że nie jest to jeszcze projekt ustawy a jedynie pewne zapowiedzi kierunku zmian. Miejmy nadzieję, że w drodze konsultacji Ministerstwo energii uwzględni zgłaszane postulaty i w konsekwencji system wsparcia dla prosumentów nie stanie się w efekcie ustawą anty prosumencką na wzór ustawy anty wiatrakowej.

Prześlij komentarz