Szukaj na tym blogu

sobota, 16 sierpnia 2008

Wszystko i nic czyli Waldemar Pawlak o polskiej polityce energetycznej



Ministerstwo gospodarki opracowało wstępny projekt "Polityki energetycznej Polski do roku, 2030” który został przesłany do konsultacji. Jednak po ostatniej wypowiedzi wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka w TVN 24 mam wątpliwość czy owa strategia energetyczna w ogóle jest strategią czy tylko zlepkiem popularnych haseł.

Zgodnie ze słowami premiera polska polityka energetyczna ma być spójna z polityką Unii Europejskiej i jej celami, ale dalej Pan premier nieco bardziej szczegółowo mówi o strategii, w której głównym celem będzie wykorzystywanie własnych zasobów energetycznych – węgla, rozwój czystych technologii węglowych, gazyfikacja węgla itd. Jednymi słowy polska stoi węglem i nim stać będzie – jednak trudno mi w tym miejscu zauważyć spójność z polityką UE?

Nie jest tak, że tylko Polska ma duże zasoby węgla a zazdrosna Europa zachodnia, robi wszystko, aby nam ograniczyć źródła taniej energii. Inne kraje jak np. Niemcy, Wielka Brytania również je posiadają, ale u nas ciągle zapomina się, że węgiel był motorem gospodarki XIX wieku! XX wiek należał do ropy a jak mówi wielu ekspertów wiek XXI będzie czasem rozwoju odnawialnych źródeł energii! - widać nie w Polsce ?

Oczywiście o OZE Pan premier również wspomniał podtrzymując deklarację 15% udziału OZE w bilansie, ale chyba, dlatego że Unia od nas tego wymaga a nie z własnego przekonania o słuszności tej kwestii. Wspomniał także o budowie elektrowni atomowej jednej dużej lub trzech małych, poprawie efektywności energetycznej i energooszczędności. Łatwiej byłoby napisać o czym Pan premier nie wspomniał.

Obecnie, chociaż są to dopiero zapowiedzi jednak owa polityka czy strategia energetyczna wygląda na zupełny brak strategii, poza kilkoma popularnymi sloganami nic nie mówi o sposobach rozwiązania kluczowych problemów. Pan premier jak i wielu ekspertów w Polsce zapomina lub celowo nie dostrzega, że główną strategią Wspólnoty Europejskiej jest redukcja emisji, CO2 - niezależnie czy się z tym zgadzamy czy nie. Polsce nie uda się w nieskończoność blokować i łagodzić unijnych decyzji w tej sprawie a to oznacza wzrost kosztów produkcji energii z węgla i problem dla gospodarki. Zapomina się również o ciągłym wzroście cen paliw kopalnych w tym węgla i niema tu znaczenia czy wydobywamy go w kraju czy importujemy elektrownie płacą cenę rynkową. Nie dostrzega się, że jedynym źródłem perspektywicznie taniej energii są odnawialne źródła energii i to one powinny być najsilniej wspierane. Tania i czysta energia węglowa nie istnieje. Nawet, jeżeli mówimy „czystych” technologiach węglowych, w których oprócz odsiarczania spalin wychwytuje się, CO2 nie są to tanie technologie. Jeżeli strategia energetyczna przejdzie w formie, o jakiej mówi Pan premier Pawlak Polska znów na dziesięciolecia straci szansę na przełom w energetyce. A węglowe uzależnienie odbije nam się recesją.
Prześlij komentarz