Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 26 lipca 2010

Polska biurokracja, czyli sztuka dla sztuki

W ostatnim wpisie pisałem o braku popularności produkcji biopaliw wśród rolników. W swoim komentarzu Krzysztof stwierdził, że jest to wina biurokracji. Nie do końca się z tym zgodzę jednak muszę jednoznacznie stwierdzić, że przepisy w prawie biopaliw są zupełnie nielogiczne a wprowadzona biurokracja zupełnie zbędna.

Przypomnę ze zgodnie z ustawą z dnia 25 sierpnia 2006 r. O biokomponentach i biopaliwach ciekłych rolnikom „wyświadczono przysługę” i umożliwiono produkcje biopaliw na własny użytek w określonych limitach i bez możliwości odsprzedaży. Patrząc na popularność tego rozwiązania szkoda papieru, na którym wydrukowano te zapisy. Przepisy był skazane na porażkę gdyż rentowność produkcji biopaliwa jest, jaka jest a dodatkowo rolnicy mogą odliczać akcyzę od paliwa rolniczego, dlatego w ich przypadku ropa do ciągnika kosztuje znacznie taniej niż zwykłego kierowcę.

Co w przepisach najbardziej mnie zadziwiło?

Zgodnie z ustawą z dnia 11 maja 2007 r. O zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw obniżono akcyzę na biopaliwa do 1gr/litr, czyli praktycznie zrezygnowano z podatku akcyzowego od biopaliw. Zrezygnowano z opłaty paliwowej. Pozwolono koncernom paliwowym odliczać sobie koszty produkcji, biopaliw, co w praktyce sprawia, że państwo zupełnie zrezygnowało z zarabiania na biopaliwach a jednak jak ktoś kupi sobie olej roślinny i wleje go do baku stanie się przestępcą gospodarczym!

Skoro państwo w ramach promocji biopaliw zrezygnowało z opodatkowania tego paliwa to dlaczego tak restrykcyjnie podchodzi do jego produkcji i dystrybucji.
  • Dlaczego mogą produkować tylko 100l/hektar
  • Dlaczego rolnicy nie mogą zbywać biopaliw innym rolnikom
  • Dlaczego każdy z nas nie może sobie wyprodukować biopaliwa skoro i tak nie jest ono podatkowe!

Przepisy w sprawie biopaliw pokazują najgorsze oblicze państwa, które chce wszystko kontrolować a wolność jednostki to tylko puste słowa.



3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Brak opodatkowania teraz nie oznacza, że nie będzie ich w przyszłości, ot co.

Bogdan Szymański pisze...

To druga sprawa niestabilność prawa jest gorsza od złego prawa.

Wraz z opodatkowaniem można przywileje zawsze zlikwidować wiec argument słaby

Anonimowy pisze...

Co tutaj duzo gadac. To panstwo nie zostalo ani stworzone ani zaplanowane zeby bylo lepiej ,tylko po to by rabowac w swietle prawa. A takie wysilki jak biopaliwa czy inne rzeczy to listki figowe na tym padalcu.