Szukaj na tym blogu

czwartek, 16 września 2010

Tajemnica kotła 110%

Temat może nie jest związany z OZE, lecz bardzo istotny. Wybierając źródło ciepła każdy zapewne zetknął się z kotłem kondensacyjnym i jego sprawnością ponad 100%. Już tyle niedorzecznych opinii słyszałem skąd ta wysoka sprawność, że czas to wyjaśnić

Z skąd się wzięła sprawność ponad 100%?

Cały problem leży pomyleniu pojęć ciapała spalania i wartości opałowej bardzo podobnych, lecz różniących się istotny szczegółem.

Jak podaje Wiki

Ciepło spalania– ilość ciepła, jaka powstaje przy spalaniu całkowitym i zupełnym jednostki masy lub jednostki objętości analizowanej substancji w stałej objętości, przy czym produkty spalania oziębia się do temperatury początkowej, a para wodna zawarta w spalinach skrapla się zupełnie.

Wartość opałowa - jest to ilość ciepła wydzielana przy spalaniu jednostki masy lub jednostki objętości paliwa przy jego całkowitym i zupełnym spalaniu, przy założeniu, że para wodna zawarta w spalinach nie ulega skropleniu, pomimo że spaliny osiągną temperaturę początkową paliwa.

Upraszczając

Wartość opałowa = Ciepło spalania – energia zawarta w parze wodnej.

Każde paliwo zawierające wodór lub wodę w swoim składzie część energii musi przeznaczyć na odparowanie wody. Ta energia jest oczywiście do odzyskania przynajmniej częściowo poprzez kondensację pary. To właśnie robią kotły kondensacyjne.

W europie przyjęto obliczanie sprawności w oparciu o wartość opałową, i z stąd wychodzą wartości ponad 100%. To taka nasza europejska „głupotka” jak ślimak, który jest rybą czy marchewka, jako owoc. Za oceanem liczy się sprawność oczywiście w stosunku do ciepła spalania i tam problemu z tłumaczeniem, że kocioł nie jest perpetuum mobile niema.

Może ktoś rzecz, co to za różnica?

A duża, bo burzy elementarne zasady logiki. Skoro sprawność żadnego urządzenia cieplnego nie może przekraczać 100% to tym bardziej kotła w sklepie tylko, dlatego że ktoś sobie kiedyś coś źle założył.
Prześlij komentarz