
W ostatnich dniach internet pełen jest informacji na temat przełomowych organicznych ogniw PV firmy Konarka nazywanych power plastic.
Technologia rzeczywiście jest z pewnych względów rewolucyjna.
- ogniwa są produkowane metodą nadruku
- sposób produkcji oraz użyte materiały sprawiają, że ogniwa można produkować szybko i potencjalnie bardzo tanio
- ogniwa są bardzo cienkie i elastyczne co zwiększa możliwości ich zastosowania
- moduły można w 100% przetworzyć wtórnie
Choć wszystko to wygląda bardzo ciekawie, jeżeli zagłębimy się w temat pojawiają się pewne problemy. Konarka chwali się, posiadaniem certyfikatu pochodzącego z National Energy Renewable Laboratory (NREL) w którym sprawność power plastic została określona na 6.4%. Nie jest to zły wynik niestety produkowane komercyjnie moduły mają znacznie mniejszą sprawność. Konarka nigdzie oficjalnie nie podaje efektywności produkowanych modułów jednak na podstawie wymiarów oraz mocy można ją oszacować na 1,5-2% - co trzeba przyznać jest wynikiem bardzo słabym.
Niewątpliwie technologia power plastic jest ciekawym rozwiązaniem z dużym potencjałem choć w obecnej formie z pewnością nie jest to jeszcze rewolucja.
Witaj
OdpowiedzUsuńDlaczego uzywasz słowa "solarne" zamiast "słoneczne"?
solar (po angielsku) = słoneczny
dlaczego zaśmiecać język polski jak mamy swoją nazwę opisującą Słońce jest to "Słóńce" :)
A gdzie w tekście jest słowo solar ??
OdpowiedzUsuńNa zaśmiecanie niewiele poradzimy wiele angielskich słów już tak weszła do naszego języka że nawet nie wiemy że są one słowami obcymi.
Ale właśnie takie osoby jak ty (osoba która naucza o nowoczesnej technice) mogą hamować trend obniżania poziomu.
OdpowiedzUsuńtu:
"Współautor programu komputerowego do doboru instalacji solarnych kolektorek. "
http://www.blogger.com/profile/13107108547532588621
acha o to chodzi
OdpowiedzUsuńPoprawie
Moim zdaniem sprawność ma drugorzędne znaczenie. Gdyby byli wstanie produkować te fotoogniwa po niskich cenach to i tak były by popularne z prostej kalkulacji: słońce świeci w dzień gdy jest skok zapotrzebowania na prąd a wiele dachów czy chociaż by kominy elektrowni to wolne powierzchnie, a jednocześnie wiele krajów na produkcje energii w szczycie używa generatorów spalinowych bądź kosztem sprawności majstruje z mocą węglówek.
OdpowiedzUsuńPiotr
fajny blog
OdpowiedzUsuń