Szukaj na tym blogu

środa, 6 maja 2009

Dlaczego nie korzystamy z nadarzającej się szansy, jaką dają samochody elektryczne?

Ostatnio pisałem o planach elektryfikacji transportu w wybranych krajach. Wielu przy tej okazji podnosi argument ochrony środowiska ja zwrócę uwagę na korzyści gospodarcze.

Kilka poniższych ważnych liczb powinno dać do myślenia tym którzy opóźniają wdrażanie elektrycznych samochodów w naszym kraju.

- Mniej niż 2 % ropy którą przerabiamy na paliwa płynne pochodzi z polskich złóż
- Ponad 98% ropy importujemy. Praktycznie jedynym naszym źródłem importu jest Rosja
- Polski popyt na ropę wynosi ponad 20 mln ton/rok czyli ok 150 mln baryłek/rok
- Koszty poniesione na zakup ropy to 24.7 mld zł/rok (gdy ropa kosztuje 50$ baryłka)
- Jeżeli cena ropy wróci do cen z 2007r – 150$/baryłka polska będzie wydawać ponad 74 mld zł/rok na zakup ropy, z której w głównej mierze produkuje się paliwa silnikowe


Z drugiej strony energia elektryczna wykorzystywana w Polsce praktycznie w 100% pochodzi z krajowych elektrowni i produkowana jest z krajowych surowców energetycznych. Polska planuje duże inwestycje w odnawialne źródła energii oraz energię atomową oznacza to że za kilkanaście lat będziemy mieć olbrzymią nadprodukcje energii. Wsparcie dla Samochodów elektrycznych to inwestycja praktyczna ze wszystkich względów.

Elektryfikacja transportu pozwoli w głównej mierze:
- zdywersyfikować źródła energii w transporcie
- zmniejszyć uzależnienie od rosyjskiej ropy
- poprawi bezpieczeństwo energetyczne
- pozwoli na olbrzymie oszczędności w gospodarce
- poprawi bilans handlowy kraju
- stworzy popyt na czyste źródła energii w które polska zaczyna inwestować
- poprawi stan środowiska naturalnego

Jak widać samochody elektryczne to nie tylko ochrona środowiska. To także olbrzymia korzyść dla gospodarki szkoda, że jej nie możemy dostrzec.
Prześlij komentarz