Szukaj na tym blogu

środa, 23 grudnia 2009

Oszczędzaj energię - ale nie daj się zwariować

Czytelnicy tego bloga zapewne wiedzą, że zawsze opowiadam się na oszczędzaniem energii tym bardziej cieszy mnie, że Ministerstwo środowiska zaangażowało się kampanię społeczną propagującą poszanowanie energii. Niestety, choć szeroko pojęty cel kampani jest słuszny to jednak wykonanie merytoryczne marne.

Zobaczmy reklamę z udziałem Majewskiego.


Jaki płynie z niej zasadniczy morał ?
Należy wyłączać urządzenia a nie zostawiać je w funkcji czuwania, aby oszczędzić energię – prawda czy fałsz

Niestety w wielu przypadkach fałsz

Sprawdziłem mój telewizor 32” LCD i ku mojemu zaskoczeniu w funkcji czuwania zużywa on zaledwie 0.3W energii a w czasie pracy 110W. Zakładając, że telewizor jest włączony przez 4godziny dziennie a wyłączony przez 20 ten pożeracz energii kosztuje mnie.

Dziennie
Czuwanie – 0.006 kWh * 0.45 zł kWh = 0.27 gr/dzień
Oglądanie – 0.44 kWh * 0.45zł/kWh = 19gr/dzień

Miesięcznie
Czuwanie – 0.18 kWh * 0.45 zł kWh = 8 gr/miesiac
Oglądanie – 13 kWh * 0.45zł/kWh = 5.85 zł/miesiac

Rocznie
Czuwanie – 2.2 kWh * 0.45 zł kWh = 99 gr/rok
Oglądanie – 160 kWh * 0.45zł/kWh = 72gr/rok

Podchodząc do tematu racjonalnie a nie populistycznie zdaję sobie sprawę, że chcą oszczędzić energię i pieniądze na telewizji wyłączanie odbiornika z prądu NIC NIE DA – to czysta propaganda.

A co można zrobić ?

1 – jeżeli oglądasz dużo – może nie jest Ci potrzebny tak duży telewizor
Zainwestuj w mniejszy telewizor zużycie rośnie bardzo szybko wraz ze wzrostem przekątnej odbiornika
LCD 19” potrzebuje ok. 20-40W
LCD 32” potrzebuje już 90-110 W
LCD 46” potrzebuje ponad 180W

2 – jeżeli dużo oglądasz i jesteś fanem wielkiego ekranu zainwestuj w LED
LED zużywają o około 30% mniej energii podczas pracy i także znacznie mniej w trybie czuwania. Tak na marginesie nowoczesne LED-y potrafią zadowolić się w trycie czuwania 0.1W co oznacza, że przez cały rok pożrą energię za ok. 30gr! Jeżeli chodzi o oszczędność w telewizorach wygląda to zazwyczaj tak:

małe zużycie - LED - < -LCD- > - Plazma = duże zużycie

Dlaczego takich informacji nie było w tej reklamie.


Nie dajmy się zwariować i oszczędzajmy energię tam gdzie da to wymierne korzyści. W moim przypadku 3 minuty mniej telewizji dziennie zaoszczędzi więcej energii niż wyłączenie telewizora z gniazdka na całą noc.

Moja rada:

Oglądaj mniej i wyłącz telewizor jak lecą reklamy lub film staje się nudny. Przecież to takie proste od tego masz pilota i funkcję czuwania.

Państwo odpowiedzialni za społeczną kampanię Zmień nawyki na dobre. Zmień klimat na lepszy. Postarajcie się bardziej w szukaniu przykładów. Szkoda energii na oglądanie spotów, które nic nie wnoszą i są czystą propagandą.

Przy okazji
Wszystkim czytelnikom życzę dużo pozytywnej energii na święta Bożego Narodzenia
bogdan szymański

Wracając jeszcze do tematu znalazłem dane na temat zużycia energii przez ładowarki do telefonów które też w reklamie były wymienione jako pożeracze energii.


źródło nokia
Jak pokazuje to źródło nawet stare ładowarki z 1-2 gwiazdkami nie są źródłem dużego poboru energii w przypadku ich pozostawiania w gniazdku. W przypadku nowych ładowarek z 5-cioma gwiazdkami pobór energii w funkcji czuwania jest marginalny. Przy mocy 0.03W roczne pozostawienie ładowarki w gniazdku wygeneruje zużycie 0.26 kWh/rok czyli koszt ok 0.26kwh*o.45zł/kWh = 11gr/rok


8 komentarzy:

jako pisze...

W przypadku Twojego telewizora - oczywiście masz rację.

Ale ogólna zasada jest słuszna. A to dlatego, że dopiero od niedawna producenci zaczęli obniżać zużycie energii w stanie czuwania. Większość (lub bardzo wiele) sprzętów w naszych domach jest starszej generacji i zużywa całkiem sporo energii. Ich wyłączanie może być zasadne.

Warto zainwestować w watomierz, który pozwoli sprawdzić ile energii pobierają poszczególne urządzenia. Niestety tańsze watomierze nie radzą sobie zbyt dobrze z pomiarem małych mocy występujących w czasie czuwania :(

Co do pożeraczy energii, często nie zdajemy sobie sprawy, że dużo prądu pożerają komputery. Rozrzut tutaj może być olbrzymi, dla komputerów stacjonarnych (przy braku obciążenia) od 30W do >150W. Rozważny dobór komponentów i odpowiednia konfiguracja pozwalają oszczędzić naprawdę dużo prądu, zwłaszcza w przypadku komputerów, które muszą pracować non-stop.
Przy czym nie jest specjalnie istotny pobór energii w trybie maksymalnego obciążenia komputera, ale w trybie braku obciążenia, bo przeciętny komputer >95% czasu 'nic nie robi' poza czekaniem na naciśnięcie kolejnego klawisza lub ruszenie myszką.

Anonimowy pisze...

Bardzo fajny wpis :)

Wesołych Świąt
Belzebub

Behemot pisze...

Jest jeden myk o którym się nie wspomina.
Większość zasilaczy urządzeń elektronicznych posiada na wejściu transformator. A ten w stanie jałowym (stand-by) pobiera moc bierną. Za moc bierną gospodarstwa domowe wprawdzie nie płacą, ale powoduje ona straty w liniach przesyłowych i generatorach.
Wydaje mi się, że to najbardziej boli piewców energożerności urządzeń w trybie stand-by.

Tak więc w trybie stand-by moc czynna może być niewielka ale pobierany prąd całkiem spory (w zasadzie pobierany i zwracany).

Bogdan Szymański pisze...

@jako
Pomysł z watomierzem jest bardzo dobry. Zastanawiam się czy nie zainwestować w takie urządzenie i zdemaskować wszystkich prądożerców.
@Behemot
Występowanie mocy biernej teoretycznie jest problemem dla producentów i dystrybutorów choć zupełnie nie znam tu skali zjawiska.

jako pisze...

@ Behemot

Większość obecnych zasilaczy, to zasilacze impulsowe a nie transformatorowe.

Zasilacz transformatorowy łatwo poznać po dużej masie, zasilacze impulsowe są lekkie i mają większą wydajność prądową.

Oczywiście zasilacz impulsowy też może mieć niski współczynnik mocy.

@ Bogdan

Występowanie mocy biernej może być problemem każdego, kto ma własne stałe/zapasowe źródło energii (PV, wiatrak lub nawet UPS).
Podłączenie urządzeń o niskim współczynniku mocy może (choć pewnie nie musi, bo może to da się skorygować odpowiednią elektroniką ?? ) powodować zwiększony pobór i marnowanie energii.

Większość watomierzy ma też funkcję pokazywania współczynnika mocy.

Skala zjawiska mocy biernej jest ograniczona do małych odbiorców. Duzi odbiorcy płacą również za energię bierną (choć chyba na innych zasadach) więc zdrowy rozsądek skłania ich do poprawiania własnego współczynnika mocy.

Paprika Corps pisze...

rozszerzę Twoją radę o:
"wyrzuć telewizor i zadbaj, żeby nie dostał się w ręce kolejnego nieszczęśnika ;) Jeśli nie masz na to siły, to przynajmniej:
- szczegółowo dobieraj to co oglądasz zanim zaczniesz oglądać
- omijaj kanały, które każdy program/film przeciągają w nieskończoność reklamami"

Anonimowy pisze...

input: 4 working hours per day,110W

0,11 kW * 4 h = 0,44 kWh
0,44 kWh * 0,45 Zl = 19,8 gr <-day

19,8gr * 30day = 5,94 Zl <-month

5,94Zl * 12month = 71,28 Zl <-year

your math results are wrong but you took the point which is correct.

all this is only propaganda.. if you really want to save money on electric bill you should focus on strongest power consumers in your house (electric heater-2000W, water boiler-1500W, etc..)

for example .. lower your boiler temperature from 60° to 45°C . it is enough warm if you prefer showering instead of taking bath...

regards to Poland from "The sunny side of the Alps" :)

ps:
1kWh = 0,45 Zl = 0,1€ (Poland)
1kWh = 0,07€ (here in Slovenia)

0,07€ + 42% = 0,1€

42% more expensive !!
now you know how they (Government) is robing you..

Bogdan Szymański pisze...

Thanks for your feedback

I am afraid that you missed background of my post. In Poland we had a public service advertising about “energy saving” and one part of the social ad was about wasting energy on stand – by system in TV and other electronic devices. That's way I pointed out that many electronic devices like new LCD or LED TV does not use much energy when left plugged in . More important is to focus on energy rating or as You said strongest power consumers.
regards