Szukaj na tym blogu

czwartek, 8 kwietnia 2010

Dlaczego senator postawił wiatrak –zły system wsparcia OZE niekończąca się historia.

Śledząc politykę przed świętami w mediach zagościła informacja na temat inwestycji senatora z Podhala w wiatraki. Choć głównym wątkiem tego tematu były inne kwestie dla mnie istotne jest, dlaczego senator zainteresowany jest inwestycją w odnawialne źródła energii?

Myślę, że odpowiedz na to pytanie może dać ten wywiad. (link podesłał czytelnik bloga a źródłem jest AmazingVictory.com)

Jak Zarabiać 3 Miliony Złotych Rocznie na Energii Odnawialnej from Michal Sobczyk on Vimeo.



Jak widać inwestycja w energię wiatrową dzięki obecnemu stanu prawnemu to doskonały interes. Doskonały nie tylko dlatego, że już po kilku latach generuje milionowe zyski, lecz co ważniejsze nie generuje praktycznie żadnego ryzyka. Prawo gwarantuje zakup energii oraz jej cenę. Główne niewiadome w normalnym biznesie w przypadku energii wiatrowej są wiadome. I to jest główna przyczyna takiego bumu wniosków o przyłączenie nowych mocy OZE. W obecnym modelu wsparcia OZE głównym problemem oprócz wysokich kosztów wsparcia produkcji czystej energii, którą przecież ponoszą wszyscy konsumenci jest także rozwój przeciętnych i słabych projektów zamiast bardziej ambitnych.

Musimy sobie uświadomić, że rozwój energetyki odnawialnej nie kreuje wolny rynek, rozwój determinowany jest poprzez system wsparcia. Jeżeli za każdą MWh zielonej energii będziemy płacić tyle samo to trudno wymagać, aby inwestorzy angażowali się w ambitne i kosztowne projekty wnoszące jakąś istotną wartość w rozwój infrastruktury i technologii OZE. Dla inwestora istotny jest zysk i nie ma w tym nic złego. Inwestują oni w projekty, które są możliwie najtańsze i jednocześnie dające zadowalający zysk. Z tej prostej przyczyny w Polsce trudno dopatrzeć się wielu ambitnych projektów z energetyki wiatrowej a zazwyczaj siłownie instaluje się wszędzie tam gdzie tylko da się je przyłączyć i wieje na tyle, aby dało się zarobić.

Tu dochodzimy do systemu wsparcia, który powinien premiować rozwiązanie innowacyjne i możliwie najtańsze dla konsumenta. A nie jedynie zapewniać możliwość robienia łatwego interesu.


Prześlij komentarz