Szukaj na tym blogu

środa, 10 listopada 2010

Założenia do energooszczędnego domu

Nowy dom to inwestycja na dziesięciolecia. Z tego też względu należy patrzeć na jego eksploatację w długiej perspektywie. Choć wielu może się z tym nie zgadzać osobiście uważam, że obecnie energia cieplna i elektryczna jest tania. Co oznacza, że w perspektywie najbliższych 10 – 20 lat czekają nas spore podwyżki a co za tym idzie koszty eksploatacji budynków będą rosły.
Zgodnie z założeniami mój dom ma mieć możliwość być niezależnym energetycznie tzn jego bilans energetyczny będzie równa 0. Na marginesie dodam, że zgodnie w projektowaną nową dyrektywą domy budowane w UE po 2020 mają spełniać warunek zerowego bilansu energetycznego. Dlatego moje plany są pewną inwestycją w przyszłość.
Założenia niezależności energetycznej nie uda mi się zrealizować od razu z uwagi na zbyt wysokie koszty inwestycyjne. Jednak nie podnosząc znacznie nakładów finansowych na budowę budynek zoptymalizuję tak, aby była możliwość jego adaptacji do zerowego bilansu energetycznego.

1 – minimalizacja strat energii

Planowany dom będzie dobrze, lecz racjonalnie ocieplony. Szczególną jednak uwagę poświecę kilku elementom budynku, których późniejsza termomodernizacja jest niemożliwa lub bardzo trudna. Przykładowo w istniejącym budynku wymiana stolarki okiennej czy docieplenie ścian zewnętrznych, stropodachu nie stanowi problemu a koszty tego typu działań są umiarkowane. Z drugiej strony późniejsze docieplenie fundamentów czy podłogi na gruncie jest bardzo trudne i kosztowne a prawidłowe docieplenie wieńca czy nadproża w gotowym domu jest praktycznie nie możliwe. Tego typu elementom poświęcę szczególną uwagę gdyż na etapie realizacji ich izolacja cieplna jest znacznie tańsza i prostsza.

2 – efektywność energetyczna

Planowany dom będzie posiadał mechaniczną wentylację sterowaną elektronicznie wraz z rekuperacją ciepła i GWC. Nawet, jeżeli ktoś nie planuje tego typu instalacji z pewnością warto zainwestować przynajmniej nad adaptacją domu do tego typu rozwiązań. W źle zaprojektowanym domu praktycznie niema możliwości późniejszego wprowadzenia rekuperacji ciepła z wentylacji. Choć koszty rekuperatora są obecnie stosunkowo wysokie wraz ze wzrostem cen energii rentowność tych urządzeń będzie rosła. Zawsze warto mieć możliwość inwestycji w tego typu urządzenie za kilkanaście lat.

3 – odnawialne źródła energii

Zerowy bilans energetyczny nie jest możliwy bez wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Osobiście planuję montaż kolektorów. Z często omawianych na tym blogu powodów zamocuję je na południowej ścianie a nie na dachu. Z koeli dach zoptymalizuję pod wykorzystanie fotowoltaiki. Obecnie pokrycie dachu panelami PV niema podstaw ekonomicznych, lecz uważam, że nie dalej jak za 10 lat taka inwestycja będzie rentowa i z pewnością chciałbym mieć możliwość z niej skorzystać. W tym celu dom będzie posiadał prosty dach dwu spadowy a na południowej fasadzie nie będzie żadnych jaskółek. Dodatkowo konstrukcja dachu będzie mocniejsza niż wymagałoby tego pokrycie dachu, aby w przyszłości bez kosztownych przeróbek możliwy był montaż paneli fotowoltaicznych.

4 komentarze:

Krzysztof Lis pisze...

Widzę, że mamy podobne obawy i podobne podejście do budowy domu. :)

Ja swój dom autonomiczny wyobrażam sobie tak:
* budowa na dobrze ocieplonej płycie fundamentowej (brak mostków cieplnych do gruntu),
* ściany o konstrukcji szkieletowej (ocieplone w środku i jeszcze na zewnątrz),
* duże przeszklenia po stronie południowej, część nieotwieralna (tańsze i tracą mniej ciepła),
* okna na noc zasłaniane przez grube okiennice (ograniczenie strat ciepła, można kupić tańsze okna),
* bufor ciepła do systemu ogrzewczego (pozwoli na łączenie w jednym miejscu różnych źródeł ciepła, kolektora, kotła, elektrycznej grzałki zasilanej z turbiny wiatrowej),
* wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła.

Jeśli o tych wszystkich rzeczach myśli się naraz, już na etapie projektowania domu, znacznie łatwiej jest oszczędzać pieniądze na budowę...

Krzysztof Lis pisze...

Oszczędzać pieniądze na budowie... Nie na budowę. :)

Bogdan Szymański pisze...

generalnie Twoje podejście do budowanego domu jest zbliżone do mojego. Ja jednak nie będę się decydował na konstrukcję szkieletową lecz tradycyjną murowaną

Anonimowy pisze...

Zainteresował mnie temat budynków energooszczędnych i pasywnych (tak popularnych w Niemczech).
Rozumiem, że kolektory będą użyte do uzyskania cwu? A ogrzewanie? Wspomagane kominkiem?
By zmniejszyć straty ciepła warto zaprojektować pełną ścianę północną (bez otworów)
Agnieszka S.