Szukaj na tym blogu

sobota, 7 kwietnia 2012

Dokąd zmierzają ceny paliw?

Wyjeżdżając na święta zapewne wielu z nas miało nieprzyjemną wizytę na stacji benzynowej. Wizyta była o tyle nie przyjemna, że cena na wielu stacjach przekroczyła magiczną cenę 6 złotych za litr. Wielu czytelników zadaje sobie pytanie, dokąd zmierzają ceny paliw i kiedy będzie taniej.

Geneza wysokiej ceny paliw płynnych.

W wielu mediach zwłaszcza TV możemy usłyszeć, że powodem wysokich cen ropy są ciągłe światowe napięcia najpierw Irak potem Libia teraz Iran. Dla mnie argumenty tej natury są jedynie zasłoną dymną, która ma zamaskować prawdziwą przyczynę kryzysu na rynku paliw. Należy pamiętać, że cały nasz dobrobyt związany jest z wykorzystaniem olbrzymiej ilości taniej energii. Można wręcz powiedzieć, że jesteśmy uzależnieni od energii.

Światowa konsumpcja energii na przestrzeni ostatnich 300 lat źródło: Based on Vaclav Smil estimates from Energy Transitions

Nasz współczesny rozwój gospodarczy nieodzownie związany jest z konsumpcją coraz większej ilości energii. Co gorsza ten wzrost jest wykładniczy i oparty głównie o paliwa kopalne. Nie trzeba być ekspertem, aby zauważyć, że surowców, których zasoby są limitowane nie da się w długim terminie eksploatować wykładniczo gdyż szybko się skończą. W mojej ocenie obecnie wysokie ceny paliw wynikają tylko i wyłącznie z przewagi popytu nad podażą ropy na rynku. Światowa gospodarka potrzebuje coraz więcej tego paliwa a produkcja nie rośnie. Praktycznie od roku 2004 wydobycie ropy utrzymuje się na stałym poziomie przy rosnącej konsumpcji. 
 
Produkcja i konsumpcja ropy na przestrzeni ostatnich 40 lat źródło BP

Porównując powyższe dwa wykresy należy zauważyć dziwną sytuację na rynku paliw. W ostatnich latach konsumpcja ropopochodnych jest wyższa niż ich produkcja. Rosnącą lukę zapełniają biopaliwa, i ropopochodne produkowane z węgla i źródeł niekonwencjonalnych. Można powiedzieć, że światowa gospodarka jedzie na oparach i to coraz droższych.
 
zobacz także: 
Wielka Brytania jako pierwsza głośno mówi o kryzysie energetycznym
 

Czy możemy liczyć na spadki cen paliw?

W krótkim okresie ceny paliw z pewnością mogą spaść po silnych wzrostach zawsze musi przyjść korekta. Ulżyć kierowcom może także silne umocnienie się złotego. W takim przypadku cena ropy wyrażonych w złotych może okresowo spadać. Niemniej jednak w długiej perspektywie czekają nas wzrosty cen paliw, które będą trwały aż do załamania światowej konsumpcji i zbilansowania popytu i podaży?

Co dalej?

Odejście od ropy lub kryzys. Tak w skrócie można opisać naszą przyszłość. Skutki wysokich cen paliw już obecnie odbijają się czkawką naszej gospodarce w postaci wysokiej inflacji. Wraz ze wzrostem cen paliw spadnie konsumpcja a wzrosną koszty produkcji. Kraje bardziej uzależnione od ropy staną się mniej konkurencyjne. A produkcja przeniesie się do krajów w znacznym stopniu uniezależnionych od ropy. Choć głośno się o tym nie mówi wiele krajów podejmuje z lepszym czy gorszym skutkiem próby uniezależnienia gospodarki od ropopochodnych. W Ameryce południowej postawiono na gaz ziemny i biopaliwa. W wielu europejskich krajach i Chinach zaczyna wdrażać się elektryfikację w transporcie. W Polsce niestety problemu się nie dostrzega.
Prześlij komentarz