Szukaj na tym blogu

piątek, 21 marca 2008

Przedświąteczna zaduma

Zbliżają się święta czas zadumy i przemyśleń zastanówmy się przy tej okazji również nad ekologią i tym, co każdy z nas mógłby zrobić w tym względzie? Wielu z nas twierdzi, że ich jednostkowe zaangażowanie i tak nic nie zmieni, ale z drugiej strony minimalne zaangażowanie każdego z nas potrafi zdziałać cuda! Pominę już oklepany na wszystkie strony temat emisji, CO2 a zwrócę uwagę na naprawdę przyziemne, ale istotne sprawy. Pokuszę się o stwierdzenie, że niema osoby na świecie, której podobałby się obraz wysypisk śmieci, ale czy większość z nas ma ten obraz przed oczami biorąc bez umiaru foliowe torby w markecie? Czy zastanawiamy się ile mniej śmieci moglibyśmy produkować bardziej rozważnie robiąc zakupy wybierając opakowania dające się przerobić wtórnie? Wielu z nas narzeka, że zostały podniesione koszty wywozu śmieci, ale nie zastanawiamy się jak niewiele wysiłku trzeba, aby posegregować śmieci i nic nie płacić za ich wywóz. Czasem tak niewiele trzeba, aby osiągnąć tak wiele?

W szkole podstawowej pamiętam szczególnie jedną wycieczkę bodajże w sowie góry, ale to nie piękny krajobraz górski zapamiętałem najlepiej, lecz przejazd przez śląskie miasta brudne i szare od pyłów i to powietrze, którym nie dało się oddychać. Tak się zastanowiłem czy dymiące kominy to jedyna przyszłość, jaka nas czeka? Trzeba przyznać, że przez 15 lat, kiedy to było wiele w kwestii ochrony środowiska zrobiono i bez żadnych badań czuć, że powietrze na Śląsku jest czystsze. Jednak wiele jest jeszcze do zrobienia i posiadamy również narzędzia, aby to zrobić.

Energetyka odnawialna to olbrzymia szansa, której polskie elity jeszcze nie dostrzegają gdyż w oczach polityków, biznesmenów liczą się tylko pieniądze. Jeżeli tych drugich można jeszcze zrozumieć to w przypadku polityków jest to nie dopuszczalne nie można środowiska przeliczać tylko na pieniądze i liczyć czy jego ochrona będzie się opłacać i da się na tym zarobić. Co sprawia, że zamiast rozwijać energetykę odnawialną Polski rząd robi wszystko, aby wmówić Europie, że węgiel to też przecież czysta energia, CO2 się zatłoczy pod ziemie założy filtry i będzie – OZE w stylu polskim? – Normy spełnione a reszta jest nieważna. Nasuwa się mi analogia do motoryzacji kiedyś zawsze nadchodzi czas, aby stary samochód wymienić na nowy. Kiedy Europa już dawno to zrobiła my ciągle reperujemy naszego dużego fiata tyle, że części już nikt nie produkuje?

Życzę wszystkim wesołych świat.

Bogdan Szymański

Prześlij komentarz