Szukaj na tym blogu

sobota, 13 września 2008

Czy stać nas na tanią energetykę węglową?




Podczas ostatniego forum w Krynicy kółko wzajemnej adoracji polskich producentów energii elektrycznej, któremu wtórował świeżo upieczony ekspert rynku energetycznego Kazimierz Marcinkiewicz stwierdziło, że Polsce potrzebna jest bezpieczna, czysta i tania energetyka węglowa…... Przynajmniej dwa z tych przymiotników wzajemnie się wykluczają, dlatego zastanawiam się czy polską gospodarkę będzie stać na tą tanią energię węglową?

Wystarczy zajrzeć do danych, eurostatu aby zauważyć, że już obecnie polska energia elektryczna nie jest tania. Wg danych za rok 2007 odbiorcy przemysłowi w Polsce (bez VAT) płacili średnio w 2007 roku 5,93 euro za 100 kWh, jest to jeszcze poniżej średniej unijnej jednak od 2007 roku złotówka znacznie się umocniła a energia w Polsce zdrożała. Co jest interesujące mniej od Polaków płacą obywatele Bułgarii, Estonii, Litwy, Łotwy a także znacznie bogatszych Finlandii i Francji!

W obecnej sytuacji należałoby się zastanowić czy tak silnie promowana przez premiera Waldemara Pawlaka „tania energia węglowa” nie będzie w wkrótce najdroższa, a zarazem najbardziej zacofana w europie? Umacniający się złoty, a także coraz silniejsza presja UE na redukcję emisji niewątpliwie spowodują zrost cen energii elektrycznej, a to niewątpliwie wpłynie na atrakcyjność polski wśród potencjalnych inwestorów. Już teraz nasz kraj szerokim łukiem omijają energochłonne inwestycje a ostatnim ostrzeniem dla rządu powinno być wycofanie się grupy Hemlock Semiconductor, zajmująca się m.in. przetwórstwem krzemu. Czy naprawdę potrzebny jest nam kryzys, aby ktoś w końcu przejrzał na oczy? Na ile jeszcze wystarczy sił polskiej energetyce aby płynąć pod prąd w gąszczu unijnych regulacji?. Tylko czekać jak któraś uderzy niczym góra lodowa w Tytanika.
Prześlij komentarz