Szukaj na tym blogu

wtorek, 20 grudnia 2011

OZE w niemczech dominuje w produkcji elektryczności

Jak donosi Niemiecki Federalny Związek Energetyki i Gospodarki Wodnej (BDEW) w pierwszym półroczu 2011 roku dominującym źródłem produkcji energii elektrycznej były u naszych zachodnich sąsiadów odnawialne źródła energii. Ich udział w stosunku do roku 2011 wzrósł z 18.3 do 20.8%. Największy udział w "odnawialnym niemieckim energy mix" miała energetyka wiatrowa odpowiedzialna za 7.5% rocznej produkcji, drugie miejsce przypadło biomasie z udziałem 5.6% a trzecie fotowoltaice z udziałem 3.5% rocznej produkcji. Znamienne jest że w produkcji prądu fotowoltaika wyprzedziła w Niemczech energetykę wodną która spadła na miejsce czwarte z udziałem 3.3%. Pozostałe odnawialne źródła odpowiadają za 0.8% udziału w bilansie. 

Niemcy dają przykład że rozwój energetyki odnawialnej w skali makro może być także oparty o bardziej innowacyjne źródła i technologie jak np. energetyka wiatrowa i słoneczna a nie jak ma to miejsce w Polsce jedynie o biomasę i hydroelektrownie. 

Należy przypomnieć że Niemcy do roku 2022 planują zamknąć swoje wszystkie elektrownie atomowe a brakującą energię w dużej mierze uzupełnić z odnawialnych źródeł, które do tego czasu mają posiadać 35% udział w produkcji energii elektrycznej. Patrząc na rok roczne postępy Niemiec we wdrażaniu i rozwoju OZE uważam że jest to cel realny. Miejmy nadzieje że także polscy politycy zobaczą kiedyś w energetyce odnawialnej korzyść a nie jedynie koszt dla gospodarki .

3 komentarze:

gawka pisze...

Ten imponujący wzrost OZE w Niemczech jest zasługą mądrych polityków, którzy tak stanowią prawo, by było skuteczne.
W dziedzinie OZE warto ich naśladować, choć pochłania to ogromne środki budżetowe. Tworzenie alternatywy OZE vs energetyka jądrowa, jest nieporozumieniem. Energetyka jądrowa jest i ma być alternatywą dla energetyki węglowej!

Bogdan Szymanski pisze...

@gawka
Niemcy są narodem pragmatycznym i w moim przekonaniu będą woleli oprzeć energy mix na gazie, weglu (brunatnym) i OZE niż atomie, gazie i OZE.

Elektrownie węglowe choć mniej przyjazne dla środowiska niż atom są tańsze w budowie i eksploatacji.

Antey pisze...

A fakty - podkreślam, FAKTY - są takie, że z uwagi na obrażenie się na energetykę jądrową niemiecka gospodarka spowolniła, a inflacja wzrosła, ponieważ Niemcy pierwszy raz od dawna musieli IMPORTOWAĆ energię elektryczną.