Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 15 czerwca 2009

Wspólny cel energetyki i motoryzacji

Choć tradycyjna energetyka niema zbyt wiele wspólnego z tradycyjną motoryzacją to jednak nowe trendy w obu tych dziedzinach przemysłu łączy jeden problem – gromadzenie energii!

Energetyka bezpowrotnie zmierza w kierunku odnawialnych źródeł energii, motoryzacja widzi swoją przyszłość w samochodach elektrycznych. Obie zmiany wymagają przełomu w gromadzeniu energii.

Potrzeba matką wynalazku.
Rynek systemów gromadzenia energii rozwija się wykładniczo. Pojawiający się popyt i fundusze na barania sprawiają, że zalewani jesteśmy pomysłami i nowymi rozwiązaniami, o których jeszcze kilka lat temu nikt nawet nie wspominał w hipotetycznych rozważaniach.

Już dziś produkowane są akumulatory o gęstości energii 160 Wh/kg, czyli o pojemności 4 razy większej w przeliczeniu na kilogram niż w akumulatorach kwasowo ołowiowych. Zrobiono też olbrzymi postęp w czasie ładowania oraz żywotności ogniw. Firma Altairnano produkuje akumulatory, które można ładować od 0 do 80% w 2-3 minuty, a do 100% w 10-15 minut i to przy żywotności 12 lat i 10 tys. cykli. Choć już teraz możemy mówić o olbrzymim postępie jest to dopiero początek drogi. Obecnie produkowane samochody elektryczne są droższe od benzynowych w zasadzie jedynie przez wysoką cenę zestawu akumulatorów. Dodatkowo przyzwoity zasięg pojazdu wiąże się z koniecznością posiadania kilkusetkilogramowego balastu akumulatorów. Podobny problem mają technologie OZE wzrastające moce turbin wiatrowych czy ogniw fotowoltaicznych rodzą problemy stabilności sieci elektro energetycznej. Także kluczowym problemem budynków autonomicznych (off grid) jest system gromadzenia energii odpowiednio tani oraz wydajny.

Jaka jest przyszłość systemów gromadzenia energii.

Trudno wybiegać zbyt daleko w przyszłość gdyż nowinki techniczne w tej dziedzinie pojawiają się niezwykle szybko. Jeszcze kilka miesięcy temu pisałem o planach tajemniczej teksańskiej formie EESTOR, która twierdzi, że posiada technologię superkondensatorów o pojemności 450 Wh/kg i w perspektywie osiągnie 680 Wh/kg. Aby przedstawić to bardziej obrazowo moduł o gęstość energii 450 Wh/kg wykorzystany do zasilania elektrycznego samochodu o zużyciu energii 15 kWh/100 km dawałby 33kg/100km zasięgu lub 3km/kg. Jeżeli w przypadku firmy EESTOR trudno powiedzieć na ile ich doniesienia są prawdziwe to jednak zainteresowanie badaniami i produkcją systemów gromadzenia energii są znacznie bardziej poważne firmy.

Ostatnio o swoich planach poinformowała firma IBM która twierdzi że w przeciągu 5 lat opracuje ogniwa litowo-powietrzne o gęstości gromadzenia energii 5 000 Wh/kg !!! Akumulatory o takiej pojemności byłyby prawdziwą rewolucją w transporcie i OZE. Aby przedstawić to obrazowo 1kg akumulator pozwalałby przejechać ok. 30 km, czyli samochód o zasięgu 600 km miałby zestaw o wadze zaledwie 20 kg. Podobnie w przypadku domu zużywającego 2000 kWh/rok zestaw akumulatorów litowo – powietrznych zasilających go przez miesiąc ważyłby jedynie ok. 35 kg., jeżeli plany IBM się zrealizują i przemysł otrzyma w rozsądniej cenie akumulatory o tak dużej pojemności możemy liczyć na niezwykłe przyśpieszenie w elektryfikacji motoryzacji oraz domowym wykorzystaniu OZE.
Prześlij komentarz