Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 2 listopada 2009

Ekologiczne certyfikaty które malo mówią

Chciałbym dziś podzielić się z czytelnikami spostrzeżeniowymi na temat certyfikatów bezpieczeństwa ekologicznego dla kotłów na paliwo stałe.

Takie certyfikaty sporządzane są np przez ICHPW dla kotłów na biomasę oraz węgiel. Niestety bliżej im się przyglądając niewiele z nich wynika i trudno tak naprawdę powiedzieć który kocioł jest bardziej ekologiczny ten na węgiel czy na biomasę.

kocioł na węgiel


kocioł na pelety

Muszę tu zaznaczyć że certyfikaty dobrałem przypadkowo. Jednak nawet dla dwóch kotłów będących w tej samej klasie emisja jest bardzo różna. Nie chcę tu faworyzować żadnego paliwa nie jest to celem tego wpisu lecz zwrócić na sposób oznaczeń zanieczyszczeń.

Wszystkie zanieczyszczenia oznacza się w mg/m3 zakładając że wszystkie kotły spalałyby to samo paliwo miałoby to sens ale mamy zgodnie z tym co podaje ICHPW
  • WO – węgiel kamienny, sortyment „Orzech”
  • WGr - węgiel kamienny, sortyment „Groszek”
  • WM – węgiel kamienny sortyment „Miał”
  • WBGr – węgiel brunatny sortyment „Grysik”
  • K- koks
  • BIOM - biomasa
  • D – drewno kawałkowe
  • DZr- zrębki drzewne
  • DTr – trociny drzewne
  • DPel – pelet drzewny
  • S – słoma
  • SPel – pelet słomiany
  • Z – ziarno zbóż
Różne paliwa o różnym składzie chemicznym a co za tym idzie różnej wartości energetycznej. Z tego powodu dla uzyskania dżula energii dla różnego rodzaju paliwa zostanie wymiotowana różna objętość spalin. Im paliwo jest mniej kaloryczne tym jego certyfikat będzie lepszy. Dopiero po przeliczeniu emisji na dżul uzyskanej energii można obiektywnie porównać urządzenia.

Aby to zobrazować załóżmy że kocioł A spala wysoko kaloryczny węgiel a kocioł B słomę oba mają oznaczoną taką samą emisję w mg/m3. W takim przypadku kocioł B po rocznej pracy wyemituje prawie dwa razy więcej zanieczyszczeń zakładając że spalana przez niego słoma będzie o połowę mniej kaloryczna od węgla spalanego w kotle A. Po prostu słomy będzie trzeba spalić więcej.

Cały problem wynika oczywiście z norm które też tak oznaczają zanieczyszczenia ciekawe czy nikt się nad tym nie zastanawiał gdyż w przypadku różnych paliw takie oznaczenia niewiele mówią użytkownikowi. A może tak niewiele mają mówić ? Policzyć roczną emisję m3 spalin nie jest tak prosto za to policzyć zużycie energii znacznie łatwiej.


Prześlij komentarz