Szukaj na tym blogu

czwartek, 29 października 2009

biomasa, bioenergia i europejska hipokryzja.

Często wypowiadam się krytycznie na temat wykorzystywania biomasy gdyż staram się patrzeć na ten problem globalnie a im dokładniej się przyglądam nabieram coraz więcej wątpliwości. W mojej ocenie ten rodzaj energii odnawialnej ma niewiele wspólnego z ekologią a wykorzystywanie biomasy poza odpadami biologicznymi powinno być bardzo ograniczone.

Wiele osób tak wspierających wykorzystywanie biomasy zapomina że biomasa przed rewolucją przemysłową była głównym źródłem energii na świecie. Skutkiem takiego stanu rzeczy było powszechne wylesienie Europy. Głównie dzięki "odkryciu" węgla przez przemysł zachowały się resztki lasów w Europie. Dziś nasze potrzeby energetyczne znacznie wzrosły lasów nie mamy ale biomasa znów stała się "trendy". Dziwi mnie to niezmiernie gdyż albo nie zdajemy sobie sprawy z konsekwencji jakie się z tym wiążą albo po prostu jesteśmy hipokrytami.

Już kiedyś na solarisie przedstawiałem problem biopaliw i wycinki lasów w Indonezji. Dziś BBC (niestety film nie jest udostępniony w sieci) z okazji obecnego spotkania na szczycie UE i ustaleń w sprawie klimatu wyemitowała film obrazujący rabunkową wycinkę lasów na Borneo. Miliom hektarów dziewiczych lasów deszczowych rocznie jest tam wycinanych, choć słowo wycinka nie najlepiej tu pasuje. Wierząc BBC europejscy politycy powszechnie krytykują te działania nazywając je rabunkową gospodarka lub dobitniej "gwałtem" na dziewiczej naturze Borneo. Dlaczego tylko sami ten gwałt wspieramy?

To co w Indonezji nazywamy gospodarką rabunkową w Europie jest zrównoważoną gospodarką rolną. Borneo w 75% pokryte jest lasem celem rządu jest osiągniecie zalesienia na poziomie 20-30 % czyli tyle ile jest w Europie(sic..) Krytykujemy Indonezję zapominając że sami zrobiliśmy to samo. Jednak to nie koniec naszej hipokryzji. Zadajmy Sobie pytanie. Dlaczego Indonezja wycina swoje lasy? Bo potrzebuje nowych terenów pod uprawy......, bio uprawy:( Indonezja produkuje tyle biomasy że według europejskich standardów byłaby tzw CO2 neutral :) Ba w Indonezji produkuje się tyle biomasy że większości nikt nawet nie chce kupić i trzeba ją spalić na miejscu. Przypomnę ze Unia Europejska ta która tak zażarcie walczy o ochronę klimatu jest jednym z liderów importujących olej palmowy z Indonezji. Olej palmowy musimy importować bo w europie rolnikom bardziej opłaca się uprawiać rzepak na biodiesel. Importujemy tez inne produkty rolne z Indonezji gdyż w Europie lasów już wyciąć nie możemy, konsumować też mniej nie chcemy, więcej nawozów też używać się nie da, GM nam się nie podoba a biouprawy potrzebują coraz więcej przestrzeni.

Mierzmy wszystkich jedną miarą a działania na rzecz ochrony środowiska zacznijmy od siebie. Chwalimy się czystym podwórkiem gdyż śmieci lądują u sąsiada.



Prześlij komentarz