Szukaj na tym blogu

piątek, 9 maja 2008

Hybrydy bez przyszłości?

Wielokrotnie na blogu poddawałem w wątpliwość zasadność stosowania biopaliw dziś kilka przemyśleń również w temacie motoryzacji, ale z zupełnie innej strony.

Samochody hybrydowe są uznawane przez większość jako doskonałe rozwiązanie na zakorkowane ulice metropolii. Chcąc dać dobry przykład nawet premier Waldemar Pawlak zamiast z limuzyny korzysta z Toyoty Prius. I tu bym się zgodził, że w zamyśle idea samochodu hybrydowego jest dobra silnik elektryczny o dużym momencie obrotowym wspomaga silnik spalinowy przy ruszaniu, odzyskiwana jest energia podczas hamowania, wydawać by się mogło, że hybrydy to same zalety? Jest niestety jeden szkopuł – cena. Hybrydy są drogie, znacznie droższe od tradycyjnych samochodów i nawet przy osiągnięciu efektu skali nie uda się zredukować ich ceny. Wynika to głównie ze skomplikowanej budowy samochodu hybrydowego prócz silnika spalinowego posiadają jeden albo dwa elektryczne, zestaw baterii, bardzo skomplikowany system przeniesienia napędu i sterowania. Wszystkie te dodatkowe elementy powodują, że hybrydy muszą więcej kosztować od tradycyjnych samochodów a w dodatku nawet bardzo oszczędny Prius spala więcej paliwa niż tańszy samochód tej klasy z silnikiem Diesla?

Rozwiązaniem problemu może być wyrzucenie z hybrydy silnika spalinowego, – co prawda nie będzie to już hybryda, ale taki samochód napędzany jedynie silnikiem elektrycznym mógłby być tani ekonomiczny oraz ekologiczny.

Po pierwsze silnik elektryczny jest znacznie prostszy w budowie a przez to tańszy w produkcji, co wymiernie przekłada się na cenę auta.

Po drugie silnik elektryczny ma bardzo wysoki moment obrotowy i to w szerokim zakresie obrotów przez co jest bardzo elastyczny i dynamiczny w jeździe miejskiej.

Po trzecie wysoka sprawność silnika elektrycznego powoduje, że jest bardziej ekonomiczny niż benzynowy a jeżeli kupimy sobie np. ogniwa PV to będziemy jeździć za darmo przynajmniej w lecie.

Czytałem ostatnio o planach wprowadzenia elektrycznego samochodu przez GM. Wstępnie cenę oszacowano na 30.000$ a co istotne zasięg tego auta będzie wynosił aż 400 mil bez ładowania.

W mojej opinii miejski ruch będzie należał do samochodów elektrycznych a wraz z ich rozwojem hybrydy wymrą śmiercią naturalną.

Prześlij komentarz