Szukaj na tym blogu

czwartek, 22 stycznia 2009

Papier przyjmie wszystko

Jak donosi energetyka.wnp.pl rząd przedstawił założenia do polityki energetycznej do 2030. Niestety niewiele w tej strategii poprawił. Na dodatek obecny dokument bardziej przypomina listę pobożnych życzeń niż rzetelną strategię a główne cele są źle ukierunkowane.

Elektrownia atomowa

Polska polityka budowy elektrowni atomowych przypomina do złudzenia kupowanie w owczym pędzie akcji na szczycie górki.

Uran stosowany w elektrowniach atomowych podobnie jak i inne paliwa kopalne ma ograniczone zasoby. Wystarczy śledzić doniesienia prasowe, aby zauważyć, że energetyka jądrowa przeżywa od kilku lat odrodzenie. Energia produkowana w ten sposób jest czysta i tania – tania obecnie. Niestety trudno oczekiwać utrzymania się cen rud pierwiastków rozszczepialnych w przy rosnącym na nie popycie.

Czy olbrzymie koszty poniesione na budowę takiej elektrowni kiedykolwiek się wrócą zważywszy że jedną elektrownie będziemy budować 10 lat :). Czy inne źródła energii w tym czasie nie okażą się tańsze ? – Szkoda, że przedstawiciele władz nie zadali sobie tak elementarnych pytań.

Ropa i gaz

Tu plany rządu są połączeniem skrajnej nieodpowiedzialności wraz z kompletnym brakiem wiedzy. Nie trzeba być ekspertem rynku paliw(a nawet lepiej nim nie być), aby zacząć się zastanawiać, że skoro kolebka motoryzacji USA robi wszystko, aby ograniczyć zużycie ropy to musi być coś na rzeczy. Tymczasem w Polsce wg naszej strategii energetycznej oczywiście będziemy wdrażać programy energooszczędność jednocześnie zwiększając zużycie zarówno ropy jak i gazu.

Już zrozumiałbym, jeżeli zwiększone zużycie dotyczyłoby naszego polskiego patriotycznego węgla. Można byłoby to w jakiś logiczny sposób wytłumaczyć. Jednak dalsze uzależnianie się od niestabilnych cenowo, importowanych oraz kończących się zasobów naturalnych można określić tylko w jeden sposób – …..


OZE

W przypadku odnawialnych źródeł energii strategia mówi słynne jestem za a nawet przeciw. To znaczy oczywiście będą wspierane, lecz tak, aby czasem nie rozwinęły się za bardzo. Przecież trzeba wykazać, że, miliardy na wydobycie naszego narodowego patriotycznego węgla i budowanie czystej technologii węglowej jest opłacalne.


Przykłady można by mnożyć, ale szkoda na to czasu. Papier przyjmie wszystko a ten rządowy zwłaszcza. Nie znaczy to, że tak będzie wyglądać polska energetyka. Sam rynek wymusi wiele zmian. Trend is your friend a ten europejski, światowy jest zupełnie inny.
Prześlij komentarz