Szukaj na tym blogu

piątek, 30 stycznia 2009

Ciągle na początku drogi

Wiele osób mnie pyta, czemu ogniwa fotowoltaiczne są takie drogie, i czy ich ceny kiedyś staną się bardziej przystępne.

Z punktu widzenia rozwoju fotowoltaiki ostatnie 30 lat mogłoby praktycznie nie istnieć. Choć wielu może wydawać się, że w tym czasie technologia ta zrobiła olbrzymi postęp tak naprawdę było to uparte brnięcie w ślepy zaułek.

Obecnie 90% produkowanych ogniw opiera się na krzemie – pierwiastku bardzo powszechnym i tanim. Pytanie, dlaczego produkowane z niego ogniwa są takie drogie.

Do produkcji ogniw korzysta się z tego samego materiału, co do produkcji procesorów. Wysoce czystego krzemu (99.999999999%) a uzyskanie takiej czystości musi być kosztowne. Przez 30 lat rozwijano tą technologią, która z założenia była zła. Produkowany w ten sposób produkt musiał być skomplikowany, czasochłonny w produkcji, więc i drogi.

Praktycznie z każdego materiału półprzewodnikowego można zrobić ogniwo fotowoltaiczne (nawet domowym sposobem). Proces ten można zautomatyzować i uprościć (technologia drukowana ogniw) a tym samym znacznie zredukować koszty. Ogniwa drugiej generacji CIGS-CIS, DSSC, CdTe czy polimerowe dopiero, co pojawiły się na rynku i już potrafiły osiągnąć poziom cenowy, do którego ogniwa krzemowe potrzebowały dziesięcioleci.

W 2007r nanosolar skomercjalizował technologię CIGS a Fiest Solar ogniwa CdTe.
W 2008 Honda rozpoczęła produkcję ogniw CIGS, Dyesol rozpoczął komercjalizację technologii DSSC. – jak widać na spadek cen nie powinniśmy długo czekać zwłaszcza ze pod koniec 2008r wiele firm z branży solarnej było w trakcie budowy fabryk tanich ogniw drugiej generacji.

Są też tacy jak przedstawiciele Solterra którzy twierdzą że najlepiej od razu przejść do produkcji ogniw trzeciej generacji tanich, wysoce efektywnych i pracujących całą dobę.

Niektórych może to zdziwić, że ogniwo PV może pracować także w nocy, lecz nie jest to nic nowego. Wystarczy sobie przypomnieć fizykę ze szkoły średniej. Każde ciało o temperaturze wyższej od zera bezwzględnego (-273,15 °C) emituje energię w postaci fali elektromagnetycznej w paśmie światła podczerwonego. Wiele ośrodków naukowych zajmuje się obecnie stworzeniem ogniw pracujących nawet w nocy właśnie w paśmie promieniowania podczerwonego
Prześlij komentarz