Szukaj na tym blogu

niedziela, 19 kwietnia 2009

Obsesja na punkcie, CO2

Do tego, że w energetyce praktycznie każde działanie przelicza się na emisję, CO2 już przywykłem. Niestety ten proceder przechodzi na inne dziedziny życia.

Ostatnio w gazeta.pl przeczytałem że Spam powoduje emisję CO2 jak 3mln samochodów. Przyznam, że tak niedorzecznych przeliczeń jeszcze nie widziałam.

Po pierwsze zastanawia mnie jak ta firma McAfee to wyliczyła. Po drugie w jakim celu są one robione takie obliczenia?

Co gorsza informacja ta obiegła cały Internet i po raz kolejny nikt głębiej się nad nią nie zastanowił. Jedynie przedrukował i zrobił z tego Newa dnia? Pewnie niedługo przyjdzie komuś do głowy policzenie ile CO2 emituje pisanie bloga i ile tej emisji przypada na jego czytanie :)

W mojej ocenie przykład ten powinien być przestrogą przed obsesją, jaka się tworzy, wokół CO2. Wiele ważnych tematów z punktu widzenia ochrony środowiska schodzi na boczny tor ustępując miejsca redukcji emisji CO2!Skrajny radykalizm, fanatyzm jest zły z natury. O jednym brytyjskim polityku, który w samych ludziach widzi główny problem, CO2 już pisałem.
Prześlij komentarz