Szukaj na tym blogu

sobota, 3 października 2009

Brytyjski peak fossil fuels

Z faktem wyczerpywania się zasobów paliw kopalnych najbardziej znane jest pojęcie peak oil odnoszące się do szczytu produkcji ropy naftowej. Zasadniczo problem wyczerpywania się zasobów paliw kopalnych jest bagatelizowany, pomijany lub wyśmiewany dopóki nie zacznie fizycznie dotykać danego kraju czy regionu.

Choć nikt oficjalnie nie potwierdzi, że wojna w Iraku czy ostatnie „umizgi” polegające na wypuszczeniu libijskiego terrorysty mają cokolwiek wspólnego z ropą czy gazem to jednak do Brytyjczyków zaczyna docierać, że mają poważany problem energetyczny.

W tym tygodniu wielu mieszkańców wysp brytyjskich kompletnie zaskoczyła informacja podana przez Sky News i BBC, że brytyjski import gazu sięgnie w tym roku poziomu 50% zużycia dwa lata temu było to 27%, 2004 - 5% a w 2003r kraj był jeszcze eksporterem netto tego surowca. Oczywiście spadkiem przez lata wydobycia na morzu północnym i rosnącym popytem nikt specjalnie się nie przejmował. Najpierw był to tylko mały spadek eksportu później niewielkie import.

Podobne wielkie medialne „zaskoczenie” nastąpiło w zeszłym roku po tym ja okazało się, że Wielka Brytania permanentnie stanie się importerem netto ropy naftowej.


Wielka Brytania prezentuje typowe podejście świata „zachodniego” do surowców energetycznych. Problem jest bagatelizowany dopóki fizycznie nas nie dotyka dlatego Europa na poważnie nie zajmie się problemem szczytu wydobycia paliw kopalnych do póki będzie w stanie gdzieś te surowce zdobyć. Mniej ważne jakim kosztem politycznym czy za jaką cenę.

Nikt nie jest w stanie powiedzieć, kiedy nastąpi światowy szczyt wydobycia danego surowca energetycznego jednak, kiedy on nastąpi Europę czka poważny kryzys. Rozwój energetyki odnawialnej jest w powijakach a wiele gałęzi przemysłu jak np. transport całkowicie uzależnione są od jednego rodzaju paliwa kopalnego.



Prześlij komentarz